Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 4 kwietnia 2026 05:05

"To był nasz fundamentalny cel"

Podczas kolejnego nadzwyczajnego walnego zgromadzenia członków Miejskiego Klubu Sportowego Podlasie Biała Podlaska, zgodnie z oczekiwaniami i deklaracjami, podjęto uchwałę o przejęciu przez Podlasie młodzieżowych grup Akademii Piłkarskiej TOP 54 Biała Podlaska. – To był nasz fundamentalny cel. Musi być ciągłość szkolenia, brakowało tylko jednego elementu w tej układance – mówi Tomasz Buraczewski, nowy prezes MKS Podlasie i były prezes AP TOP 54.
"To był nasz fundamentalny cel"

Jak informowaliśmy w „Słowie Podlasia”, uchwałę o połączeniu Podlasia z AP TOP 54 przegłosowano na „walnym” w Podlasiu 31 stycznia. – Decyzję członkowie naszego klubu podjęli jednomyślnie. Złożyliśmy dokumenty w Lubelskim Związku Piłki Nożnej i Polskim Związku Piłki Nożnej. Liczymy na to, że wszystko uda się sformalizować przed rozpoczęciem rundy wiosennej  - dodaje Tomasz Buraczewski.

Negocjują i proszą o cierpliwość

Jak informuje Lubelski Związek Piłki Nożnej, decyzje zarządu LZPN, a następnie zarządu PZPN (z uwagi na uczestnictwo drużyny AP TOP 54 w rozgrywkach PZPN – w Centralnej Lidze Juniorów U-17 oraz posiadanie przez AP TOP 54 srebrnej gwiazdki w certyfikacji szkółek) powinny zostać podjęte w najbliższym czasie. MKS Podlasie stanie się następcą prawnym Akademii Piłkarskiej TOP 54 w zakresie sekcji piłki nożnej i przyjmuje solidarną odpowiedzialność za zobowiązania AP TOP 54 w zakresie zobowiązań dotyczących sekcji piłki nożnej.

Jak podkreślał już wcześniej Tomasz Buraczewski, składki rodziców dotyczące drużyn młodzieżowych nie będą przeznaczane w Podlasiu na zespół seniorów. W klubie podkreślają też, że dla upamiętnienia Akademii Piłkarskiej TOP 54 grupy młodzieżowe będą miały na koszulkach dwa herby: Podlasia i TOP 54. Nowe władze MKS Podlasie starają się też spłacać klubowe długi, pozostawione przez poprzedni zarząd: spłacone zostały już zaległości wobec piłkarzy i trenerów, pozostała kwestia długów wobec kontrahentów. - Negocjujemy i staramy się w miarę możliwości spłacać naszych wierzycieli. Nie jesteśmy w stanie od razu spłacić wszystkich długów i prosimy o wyrozumiałość i cierpliwość. W miarę możliwości będziemy te długi redukować. Z miejskiego budżetu jest dotacja w wysokości 650 tysięcy złotych, w porównaniu z tym, co wcześniej było przeznaczane na nasz klub, to na pewno jest to kwota zadowalająca – komentuje nowy prezes MKS Podlasie.

Opłata solidarnościowa za Szymańskiego

W Podlasiu podpisywane są umowy z nowymi piłkarzami, a nasza trzecioligowa drużyna pojedzie w przerwie zimowej na obóz do Pobierowa. – Podpisaliśmy już umowy z Bartoszkiem, Szatałą, Piotrowskim, Chmielewskim, powinniśmy podpisać też z Małeckim – wylicza Tomasz Buraczewski. – Potrzebny jest jeszcze gracz ofensywny, był testowany w sparingu z Wisłą w Puławach zawodnik ze Stali Mielec, decyzję w jego przypadku podejmą nasi trenerzy. Chcemy też stawiać na naszą młodzież, która może nabywać doświadczenia w trzeciej lidze. Ważne jest również to, że do czerwca umowę przedłużył nasz obrońca Mateusz Jarzynka. Podpisaliśmy też umowę z trenerem Grzegorzem Nowakiem, analitykiem w naszym trzecioligowym zespole, który wykonuje dobrą pracę, a dodatkowo wspomaga naszą drużynę występującą w Centralnej Lidze Juniorów U-17, prowadzoną przez trenera Miłosza Storto. Trzecioligowy zespół pojedzie też na obóz nad morze, jeden ze sponsorów zapewnił zakwaterowanie, tylko częściowo partycypujemy więc w kosztach. Taki obóz to duża wartość nie tylko pod względem sportowym, ale także dobra integracja, tym bardziej, że Podlasie dawno na obozie nie było. Jeżeli nie będzie w drużynie kontuzji, jakiś nieprzewidzianych sytuacji „pandemicznych” czy innych losowych zdarzeń, to cel w postaci utrzymania w trzeciej lidze jest jak najbardziej realny do osiągnięcia.

Prezes Podlasia podczas pierwszego nadzwyczajnego walnego zebrania w klubie w tym roku, podczas którego doszło do zmiany władz, wspominał również o możliwym ekwiwalencie za wychowanka AP TOP 54, Sebastiana Szymańskiego, który ma na koncie występy w pierwszej reprezentacji Polski i bardzo dobrze spisuje się w swoim obecnym klubie, Dynamie Moskwa. - W przypadku transferu Sebastiana z Dynama Moskwa do innego klubu (mówi się nawet o 20 milionach euro „odstępnego”) w ramach „solidarity payment” (to „opłata solidarnościowa” należna klubom za przyczynienie się do kształcenia i szkolenia zawodnika w wieku od 12 do 23 roku życia” – przyp. AK) uczestniczymy w tym zgodnie z przepisami UEFA. Przeznaczonych jest na to pięć procent kwoty transferowej, dla nas przypadłoby z tego 0,75 procent, reszta dla Legii Warszawa (do Legii Szymański przeszedł z AP TOP 54 w wieku 14 lat). Cieszy dobra gra Sebastiana w Dynamie Moskwa, w którym zbiera dobre noty, wszystko wskazuje też na to, że po objęciu polskiej kadry przez Czesława Michniewicza wróci do pierwszej reprezentacji Polski, czyli tam, gdzie jest jego miejsce. Z Czesławem Michniewiczem znają się z reprezentacji młodzieżowej, selekcjoner zna go i stawiał wcześniej na niego. Oby tylko zdrowie dopisywało, a kadra z Sebastiana powinna mieć dużą pociechę – podsumowuje Tomasz Buraczewski. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

test