Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 4 kwietnia 2026 05:08

Bialscy radni chcą uchwały o płatnym parkowaniu

W ubiegłorocznym budżecie była już zabezpieczona kwota na rozpoczęcie prac związanych ze stworzeniem stref parkingowych w mieście. Pojawiła się nawet koncepcja przygotowana przez zewnętrzną firmę. Były wnioski radnych do budżetu na ten rok… A realnie w temacie miejsc parkingowych w mieście nadal niewiele się dzieje.
Bialscy radni chcą uchwały o płatnym parkowaniu

Autor: Adam Trochimiuk/Archiwum

Temat braku miejsc parkingowych w mieście procedowany jest od kilku lat. Już w 2020 roku powołany został zespół, który zasady parkowania w Białej Podlaskiej miał opracować. W ubiegłym roku w budżecie miasta na plan stworzenia miejsc parkingowych w mieście zabezpieczono 400 tys. zł. Z czasem kwota ta stopniała, gdyż pieniądze zasiliły inne inwestycje. Radni nadal pracowali jednak w specjalnie powołanym zespole. Na zlecenie miasta powstał również dokument, który zewnętrzna firma przygotowała, by pomóc zarządzającym miastem wypracować sposób na stworzenie miejsc parkingowych. Koncepcja opiera się na wyznaczeniu stref parkingowych w oparciu o infrastrukturę, która już jest. Taka strefa objęłaby np. całe śródmieście, w jej obrębie wyznaczono by miejsca, które objęte zostałyby płatnym parkowaniem.

Debatują, nie wypracowują

– Choć temat wraca w dyskusjach radnych podczas posiedzeń zespołu czy komisji, to nie wypracowano żadnych wiążących konkluzji. Ja wciąż stoję na stanowisku, że od mieszania herbata słodsza nie będzie i że trzeba po prostu stworzyć nowe parkingi, a nie gospodarować w ramach tego co już jest – mówi radny Henryk Grodecki.

On swoją wizję parkowania w mieście przedstawiał już w tamtym roku. We wrześniu klub Zjednoczonej Prawicy kierował do prezydenta miasta wnioski do budżetu na rok 2022. Wówczas jednym z postulatów klubu było zabezpieczenie finansów na miejsca parkingowe. Chodziło o budowę dwóch parkingów w centrum miasta (wskazano pl. Rubina i zaproponowano wykup dodatkowej działki w ścisłym centrum).

Zobacz też: Piesi i rowerzyści narzekają. Strach chodzić, strach jeździć

– Tyle działek wciąż sprzedajemy, to może wreszcie jakąś miasto kupi – wciąż powtarza radny Henryk Grodecki, który uważa, że wyznaczenie strefy płatnego parkowania w centrum, bez powiększania ilości miejsc parkingowych, nic nie da. – Parking na Bieńkowskiego i na pl. Rubina powinien być płatny, by zachować na nich rotację – dodaje. Proponuje, by zanim podjęte zostaną konkretne decyzje przeprowadzić choćby pilotaż i opłaty za parkowanie wprowadzić na parkingu przy Bieńkowskiego. – Zobaczymy jak to się sprawdza, bo w koncepcji przedstawionej przez zewnętrzną firmę, opłatą miałby być objęty również parking przy cmentarzy parafialnym – przypomina radny.

W przygotowanej dla miasta koncepcji oceniano choćby obłożenie obecnych miejsc parkowania. - Oceniono na przykład, że ten parking przy ul. Narutowicza wykorzystany jest w ponad 120 procentach. Nie wiem jak to możliwe, ale kierowcy parkują tam również poza terenem utwardzonym najpewniej - ocenia Grodecki.

Dodaje, że w propozycjach stworzonych dla miasta na zamówienie, mówi się również o opłatach na parkingach na przykład przy Zamkowej, gdzie parkują mieszkańcy posadowionych tam bloków. – Tam ludzie nie mają innych parkingów, powiedzmy wewnętrznych. Z tego co pamiętam, dla nich opłaty za jeden samochód byłyby niewielkie, ale za drugi i kolejny, już wysokie. Teraz mamy często sytuację, że jedna rodzina ma kilka samochodów, szczególnie gdy są w niej pełnoletnie dzieci. I ja osobiście, gdyby do takiej sytuacji doszło, że ten pomysł miałby być wdrożony, będę przeciw tym stawkom za kolejne auta – przyznaje radny. Dodaje jednak, że jego pomysł na budowę nowych parkingów na razie większego poparcia w zespole debatującym o parkowaniu nie znajduje.

Biała Samorządowa mówi pas?

Tymczasem radni Białej Samorządowej postanowili przerwać marazm wokół tematu płatnego parkowania i spytać mieszkańców czy w centrum miasta powinna pojawić się strefa płatnego parkowania. Według przeprowadzonej sondy aż 72 proc. uczestników odpowiedziało twierdząco. Biała Samorządowa więc deklaruje, że niedługo pojawi się projekt stosownej uchwały w tej sprawie. „Okazuje się, że wielu z nas boryka się ze znalezieniem miejsca parkingowego w centrum miasta w godzinach 8-17, dlatego nie dziwi wynik przeprowadzonej ankiety.” – twierdzą autorzy ankiety. Członkowie Białej Samorządowej informują, że w projekcie uchwały, którą chcą skierować pod obrady radnych miejskich znajdą się konkretne rozwiązania. ”Płatne parkowanie zaproponujemy w godzinach 8-17 w dni powszednie i 8-14 w soboty. Niedziela bez opłat. Optujemy za wprowadzeniem symbolicznej opłaty za pierwsze 30 minut postoju w strefie. Natomiast mieszkańcom centrum zaproponujemy wyrobienie karty za niewielką opłatą roczną. To oczywiście nie jest ostateczne słowo, ponieważ każdy szczegół będzie omówiony i dopracowany.”.

 Koncepcja przygotowana w poprzednim roku, przez zewnętrzny podmiot kosztowała około 27 tys. zł. Szacowany koszt jej wprowadzenia opiewał na około 1,6 mln zł, których wydatkowanie miało być rozłożone, jak wspomina radny Grodecki, na dwa lata. – Wiadomo, zakup parkometrów, koszty obsługi tych stref, ich wyznaczenie przede wszystkim, to są koszty. W ubiegłym roku szacowano, że na same parkometry, które zabezpieczyłyby wyznaczoną w mieście strefę, wydatek oscylowałby wokół 800 tys, zł – mówi Henryk Grodecki. - Mnie jednak uwiera takie myślenie, że robimy w ramach tego co już jest.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

test